Droga do upadku
Niemcy znajdują się w środku gospodarczego piekła — gdzie nawet przemysłowi giganci walczą o przetrwanie. Autostrady, które kiedyś były znane z pędzących samochodów, teraz służą jako metafora przemysłu ścigającego się o wyjście, pracowników w obliczu zwolnień i firm balansujących na krawędzi bankructwa.
Czy kraj mógłby naprawdę zapędzić się w taki róg? Zdecydowanie. A oto jak: przeszłe polityki, chaotyczne podejście do „przechodzenia na ekologię”, zmieniająca się globalna dynamika władzy i dyplomatyczne porażki…
Kiedy kraj taki jak Niemcy nie jest już w stanie utrzymać w swoich granicach nawet takiego giganta jak Volkswagen, jasne jest, że coś jest bardzo nie tak. Volkswagen na przykład poważnie rozważa zamknięcie swoich niemieckich fabryk do 2026 r.
Nic dziwnego, że koszty energii w Niemczech przewyższają te w krajach konkurencyjnych, takich jak USA i Chiny. Pozostanie w Niemczech oznacza poświęcenie konkurencyjności.
Przemysł Niemiec upada
Dlaczego do tego doszło? Potęga przemysłowa Niemiec słabnie, ponieważ energia jest droga, surowce są drogie, a zatem ceny są wysokie. Niemieckie produkty stają się po prostu zbyt drogie dla rynku globalnego, a wraz ze spadkiem popytu firmy zamykają się, pozostawiając pracowników bezrobotnymi.
Kryzys energetyczny: Źródło problemu Niemcy stoją w obliczu ogromnej przeszkody w postaci kosztów energii. Energia elektryczna kosztuje w Niemczech ponad 250 dolarów za megawatogodzinę — jeden z najwyższych w Europie.
Z drugiej strony USA i Chiny płacą prawie połowę tej kwoty, co daje im znaczną przewagę konkurencyjną. Wraz z powrotem Trumpa do władzy USA mają powrócić do paliw kopalnych, co jeszcze bardziej obniży koszty energii. Tymczasem Niemcy duszą się pod ciężarem wysokich cen energii.
Jeśli Trump powróci, może to być koszmar dla Niemiec. Wraz ze wzrostem produkcji energii w USA ceny ropy naftowej i gazu ziemnego spadną, a koszty produkcji spadną. Konkurowanie z niebotycznie wysokimi kosztami energii w Niemczech będzie niemożliwe, co sprawi, że Niemcy będą coraz bardziej podatne na amerykańskie strategie gospodarcze.
Wraz ze spadkiem popytu krajowego w Niemczech konkurencyjność cenowa europejskiego eksportu ulega erozji. To błędne koło — popyt spada, produkcja spada, firmy zamykają się, a gospodarka jeszcze bardziej się załamuje.
Produkcja aut elektrycznych
Chiny i Europa: Kryzys pojazdów elektrycznych i akumulatorów Niemcy stoją w obliczu kolejnego poważnego kryzysu na rynku pojazdów elektrycznych (EV), na którym Chiny zajmują dominującą pozycję. Chiny są liderami w produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych z dużą przewagą, a nawet niemieccy giganci motoryzacyjni muszą polegać na akumulatorach wyprodukowanych w Chinach.
Jednak wraz ze spadkiem popytu na pojazdy elektryczne w Europie chińscy producenci akumulatorów wycofują się z rynku europejskiego. Wraz ze spadkiem popytu niemieckie inwestycje wysychają, dusząc nowe możliwości zatrudnienia. Niemiecka produkcja pojazdów elektrycznych jest uzależniona od importowanych akumulatorów, ale łańcuch dostaw jest mocno w rękach Chin, a chińskie firmy niechętnie wprowadzają te łańcuchy do Niemiec.
Zielony ład prowadzi do upadku
Krótko mówiąc, niemieckie wysiłki na rzecz zielonej transformacji szkodzą jego przemysłowi. Zachęty dla pojazdów elektrycznych zostały obcięte, ceny energii gwałtownie wzrosły, a chińskie inwestycje szybko maleją. Gospodarka niemiecka jest bezbronna wobec tanich chińskich baterii i niedrogiej energii z USA.
Kryzys polityczny i brak inwestycji
Te naciski ekonomiczne doprowadziły do kryzysu politycznego w Niemczech. Rząd koalicyjny się rozpadł, a przedterminowe wybory zaplanowano na marzec. Jednak kryzys jest głębszy niż kwestie wyborcze. Krajowy deficyt budżetowy się powiększa, ceny energii pozostają wysokie, a zagraniczni inwestorzy trzymają się z daleka od Niemiec. W rzeczywistości nawet istniejący kapitał odpływa z kraju.
Nie narzekaj, że mało zarabiasz, rozważ systematyczne kupowanie srebrnych monet po ok. 150złotych (12-11-2024), uratują Cię w czasie krachu gospodarczego, który czyha za rogiem.
Niniejszy artykuł nie ma charakteru porady prawnej lub podatkowej, a także nie stanowi pośrednictwa finansowego lub porady inwestycyjnej.
