google-lurs-usd-pln-01012024

Czy Google manipuluje kursem polskiej złotówki?

Dzisiaj, tj. 01-01-2024 roku popłoch wśród Internautów obudził kurs złotówki w stosunku do innych walut: dolara amerykańskiego, Euro, funta brytyjskiego, jena japońskiego. Notowania przedstawiane przez serwis Money.pl pokazują kilkunastu procentowy spadek złotówki w stosunku do tych walut.

kursy-walut-money-01012024

Błyskotliwi Internauci dostrzegli, że kurs złotego spadł o 25 % względem wszystkich zachodnich walut. Wskazali, że niski kurs złotego podaje firma Google za pomocą swojego serwisu Google Finanse.

W ślad za tym kursem wiele sklepów sprzedających szlachetne metale automatycznie podniosło ceny monet i sztabek, przykład ze Smocza Mennica:
smocza-mennica-ceny-monet-kurs-zlotowki-01012024Czyli w przeciągu kilku godzin ceny wielu monet skoczyły z poziomu 110zł za 1 uncjową srebrną monetę do poziomu ponad 140 złotych za 1 uncjową monetę.

Wiele sklepów internetowych podaje ceny swoich towarów w oparciu o aktualny kurs waluty od której zależy cena danego towaru. Ile sklepów automatycznie podniosło ceny z powodu kursów walut podawanych przez Google Finanse? Tego nie wiemy, ale w najbliższych tygodniach zapewne poznamy skalę tego zjawiska.

Informacja o złotówce lecącej na łeb, na szyję dotarła nawet do ministra finansów, który uspokaja Internautów, że to fejk i pomyłka Google:

Minister finansów twierdzi, że poprawne kursy walutowe podaje firma Bloomberg, a podawane przez Money czy Google kursy to „błąd źródła danych„. Internauci w komentarzach piszą, że Google Finanse czerpie dane z firmy Morningstar, konkurencyjnej do firmy Bloomberg. Miejmy nadzieję, że Firma Google o tym poinformuje.

Czy korporacje mogą manipulować rynkiem walutowym?

Na obecną chwilę nie jestem pewny, czy to błąd źródła danych, czy zamierzone działanie? A może to włamanie do systemów Google? Względnie awaria systemów lub API?

Nie wiemy czy to fejk, czy faktycznie błąd systemu, dowiemy się jutro, gdy zacznie się dzień roboczy dla NBP, który podaje kursy walut do wiadomości publicznej.

Niemniej rodzą się pytania – jak to możliwe, że takie wydarzenie miało miejsce w ogromnej, zaawansowanej technologicznie korporacji jaką jest Google?

Niemniej, wiemy z historii, że duże korporacje mają narzędzia i know-how jak manipulować emocjami i nastrojami. Czy mogą wykorzystać swoje możliwości w celu wpływu na decyzje ludzi?

Świadomi Internauci liczą na to, że firma Google przeprowadzi skrupulatnie wewnętrzne dochodzenie w sprawie tego błędu czy też zaniedbania. Może się okaże, że mają wewnętrznego insidera względnie ich systemy informatyczne są zainfekowane? W tej sytuacji rodzi się wiele pytań i hipotez, można spekulować dopóki firma Google nie przedstawi oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Z historii wiemy, że manipulacje na rynkach walutowych, akcji mają miejsce od dawna. Winni są czasami ujawniani i karani, czasami to tajemnica poliszynela. Jak będzie tym razem?

Kilka lat temu Google usunęła potajemnie swoje motto, słynne sfomułowanie „don’t be evil”. Czy to była oznaka nadchodzących zmian w polityce firmy?

Podsumowanie

Z chaosu informacyjnego można wysnuć wnioski, że firma Google czerpie dane z firmy Morningstar, można domniemywać, że błąd wkradł się po drodze, przez interfejs API, względnie w firmie Morningstar. Nie wiemy skąd firma Morningstar czerpie dane o kursie złotówki, możliwe, że u jej partnerów też pojawiły się błędy. Sprawa jest rozwojowa.

Warto zachować czujność cały czas, ponieważ może nadejść dzień, w którym faktycznie kursy walut mogą się załamać wskutek ogromnego zadłużenia powodowanego przez polityków i rządy. Wcześniej czy później taki dzień nadejdzie, ponieważ historia pokazuje, że upadała każda waluta fiducjarna (FIAT), która nie była oparta na złocie lub srebrze.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *